Wybierz region

Wybierz miasto

    Czy Tusk wyciągnie konsekwencje po przegranej?

    Autor: (k, sow)

    2006-11-28, Aktualizacja: 2006-11-28 12:33 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    W czwartek Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej ma podsumować wyniki wyborów samorządowych i wyciągnąć wnioski. W regionie łódzkim partia uzyskała mniej niż oczekiwała.

    W czwartek Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej ma podsumować wyniki wyborów samorządowych i wyciągnąć wnioski. W regionie łódzkim partia uzyskała mniej niż oczekiwała.

    Donald Tusk, szef PO, zapowiedział w kwietniu w rozmowie z "DŁ", że wyciągnie konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za wybory.

    - Nie ma powodu, dla którego PO może wygrywać w Wielkopolsce lub na Pomorzu, a nie może w regionie łódzkim. Jedynym powodem przegranej może być słabość ludzi. Dlatego dla niektórych działaczy Platformy te wybory będą ostatnim testem. Ludzie w Platformie muszą zacząć ponosić odpowiedzialność za wyniki - mówił. Zapytany, czy wyrzuci ich z partii, stwierdził, że "przestaną odgrywać w niej rolę".

    Czy i kogo dotknie karząca ręka Tuska, okaże się w najbliższych dniach. Grzegorz Schetyna, sekretarz generalny PO, stwierdził w rozmowie z nami, że nie zna wyników wyborów w Łódzkiem, ale przy ocenie będą brane pod uwagę m.in. liczba wygranych stanowisk wójtów, burmistrzów i prezydentów, zawartych koalicji oraz stanowisk we władzach sejmiku.

    Fakty są takie, że największym miastem w regionie, w którym PO zdobyła władzę, jest Sieradz, a funkcję marszałka województwa otrzymała dzięki koalicji z PSL i SLD. Krzysztof Kwiatkowski, były wiceprezydent Zgierza i niedoszły prezydent Łodzi, będzie musiał zadowolić się funkcją wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Łódzkiego. Władze PO nie zaproponowały mu stanowiska marszałka województwa. Rekomendowały na nie Włodzimierza Fisiaka, który w poprzednich wyborach samorządowych też przegrał walkę o fotel prezydenta Łodzi.

    W kuluarach mówi się, że partia nie chciała powierzać intratnych stanowisk kandydatowi, którego ogromne ambicje są przyczyną konfliktów. Nie jest tajemnicą, że podczas kampanii Kwiatkowski pokłócił się z Jerzym Kropiwnickim, co mogłoby teraz utrudnić ich współpracę w samorządzie. Tym pogłoskom zaprzecza Cezary Grabarczyk, szef PO w Łódzkiem. Sam Kwiatkowski mówi, że zadowoli się powierzonym stanowiskiem, bo takie były partyjne ustalenia.

    - To nie charakter i ambicje Kwiatkowskiego zdecydowały o tym, co mu zaproponujemy, lecz wyborczy kalendarz. Uprzedzałem, jakie konsekwencje może mieć kandydowanie do sejmiku i na prezydenta miasta jednocześnie. Porozumienie o koalicji w sejmiku podpisaliśmy w piątek przed II turą wyborów i nie można go było już zmieniać - mówi Grabarczyk. Dodaje, że cieszy go wynik Platformy w Sieradzu oraz to, że Piotr Giziński "obronił" urząd burmistrza w Ozorkowie. - Popieraliśmy też kandydatów w Łasku, Bełchatowie i Tomaszowie, którzy wygrali - wylicza sukcesy PO w Łódzkiem. Przyznaje jednak, że ma poczucie niedosytu w związku z porażką w Łodzi.

    Sonda

    Czy kary dla pijanych kierowców są za niskie?

    • tak (87%)
    • nie (11%)
    • nie wiem (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.