Wybierz region

Wybierz miasto

    Czy w spółdzielniach wzrosną czynsze?

    Autor: (kz)

    2006-11-27, Aktualizacja: 2006-11-27 05:07 źródło: Express Ilustrowany

    Od 1 stycznia zaczynają obowiązywać nowe przepisy o podatku dochodowym od osób prawnych. Zmiany dotyczą m.in. spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot. Lokatorzy mogą więc spodziewać się wyższych opłat za mieszkanie i ...

    Od 1 stycznia zaczynają obowiązywać nowe przepisy o podatku dochodowym od osób prawnych. Zmiany dotyczą m.in. spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot. Lokatorzy mogą więc spodziewać się wyższych opłat za mieszkanie i większych wpłat na fundusz remontowy. Ale da się ich uniknąć.

    Kalkulacja spółdzielcy
    Spółdzielnie mieszkaniowe nie są typowymi przedsiębiorstwami. Ich zadaniem jest takie gospodarowanie majątkiem, by utrzymać w dobrym stanie zasoby zajmowane przez spółdzielców i robić to jak najmniejszym kosztem. Nie mogą mieć też zysków. Co zarobią, powinno być rozliczone w kosztach eksploatacji lub funduszu remontowym, by końcowy wynik finansowy nie wykazywał zysków. Jeżeli prowadzą dodatkową działalność gospodarczą: wynajmują mieszkania, lokale użytkowe, garaże, pracownie plastyczne, miejsca na reklamy itp., wówczas wszystkie zarobione pieniądze trafiają do wspólnego majątku. Te dodatkowe dochody przeznacza się na obniżenie kosztów eksploatacji, czyli tego co potocznie nazywa się czynszem, lub na zasilenie funduszu remontowego, dzięki czemu spółdzielcy płacą mniej na ocieplanie budynków, wymianę okien na klatkach schodowych i inne prace. Zatem im wyższe zyski spółdzielni z takiej działalności, tym członek spółdzielni mniej płaci.

    W spółdzielni mieszkaniowej im. Władysława Jagiełły, liczącej 5,5 tysiąca członków, te dodatkowe zyski wynoszą w granicach 2,5 miliona złotych rocznie. Stawka za opłaty eksploatacyjne mogła więc zostać obniżona o prawie 50 groszy za każdy metr kwadratowy mieszkania. W innych spółdzielniach, równie aktywnych ekonomicznie, oszczędności dla lokatorów mogły być równie duże.

    Wprowadzany od nowego roku podatek zabierze spółdzielniom 19 procent od wszystkich tych dodatkowych zysków. Oznacza to, że do podzielenia między spółdzielców będzie o tyle mniej. W SM im. Wł. Jagiełły może to oznaczać przeciętny wzrost wydatków ponoszonych przez mieszkańców o ok. 100 złotych rocznie. A za rok może być jeszcze gorzej, bo rząd planuje opodatkowanie również opłat eksploatacyjnych. To, co wpłacamy na utrzymanie budynku i mieszkania, byłoby pomniejszone także o 19 procent.

    We wspólnocie
    Wspólnoty mieszkaniowe są znacznie mniejsze niż spółdzielnie. Czasami stanowi je jeden budynek. Ale tu również była możliwość obniżenia kosztów poprzez zyski z reklam na ścianach, wynajem piwnic, lokali użytkowych itp. Zyski z takiej działalności także zostaną opodatkowane. Im więcej wspólnota zarabia na dodatkowej działalności, tym wyższa może więc być podwyżka czynszów.

    Zapłaci lokator?
    Wzrost kosztów wynikający z wprowadzanego podatku najłatwiej rozłożyć na lokatorów. Mniejsze wpływy spółdzielnia czy wspólnota może bowiem zrekompensować wyższymi opłatami za mieszkania. Oznaczałoby to jednak ok. 20-procentową podwyżkę dla tych spółdzielni i wspólnot, gdzie zarządy i rady nadzorcze są najbardziej aktywne w obniżaniu kosztów utrzymania zasobów.

    Zarządcy mogą jednak przyjąć inny wariant: zmniejszyć koszty remontów przez ograniczenie inwestycji. Mniej remontów to jednak gorsze warunki mieszkania, a zatem często także wyższe wydatki dla lokatora, bo np. więcej zapłaci za ogrzewanie w niedocieplonym budynku.

    Kolejne rozwiązanie to podwyżka czynszów dla wynajmujących lokale użytkowe, garaże itp. Dla nich opłaty wzrosłyby o tyle, ile wyniesie podatek. Jeżeli jednak podwyżki będą tak drastyczne, to część wynajmujących może poszukać innych tańszych lokali.

    Ostatnie rozwiązanie to sprzedanie najemcom lokali użytkowych lub przyjęcie ich w grono spółdzielców. Wówczas wkład budowlany jednorazowo zasili środki spółdzielni często bardzo znaczną kwotą, a potem wprawdzie znikną zyski z wynajmu, ale też nie trzeba będzie płacić podatku.

    O tym, który wariant bardziej się opłaca i zostanie przyjęty, muszą zdecydować sami mieszkańcy.

    Sonda

    Czy kary dla pijanych kierowców są za niskie?

    • tak (87%)
    • nie (11%)
    • nie wiem (2%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.