Jacek Cygan, znany tekściarz, opowiadał o swoim barwnym życiu w sali kameralnej Ratusza. Do Zduńskiej Woli przyjechał na zaproszenie Miejskiej Biblioteki Publicznej. Promował swoją książkę zatytułowaną ,,Życie jest piosenką".

Jacek Cygan podzielił się z uczestnikami spotkania mnóstwem anegdot ze swojego barwnego życia. W zabawny sposób opowiadał chocby o tym, jak poprawiał w pół godziny tekst do ,,To nie ja byłam Ewą", jak w zawrotnym czasami tempie musiał pracować nad tekstami, bo artyści dali mu mało czasu. Przyznaje, że dokładnie nie jest w stanie policzyć, ile tekstów piosenek ma na swoim koncie.

- Żona kiedyś prowadziła teczki i wpinała do niej teksty, ale gdzieś po 500 się zbuntowała. Panie w ZAIKS powiedziały mi, że brakuje mi 8 do tysiąca, ale podejrzewam, że drugiego tysiąca po prostu tam nie zgłoszono. Nie ma sensu też liczenie artystów, z którymi pracowałem, bo dla niektórych napisałem jedną, ale ważną piosenkę, a dla innych po kilka - mówił między innymi Jacek Cygan, który opowiedział też o początkach swojego ,,tekściarstwa", gdy był po trzecim roku studiów na cybernetyce i pojechał na Giełdę Piosenki do Szklarskiej Poręby.

Anegdot i ciekawostek było sporo. Wśród nich choćby taka, że teksty pisze ołówkiem. Ołówków Jacek Cygan ma ogromną ilość, bo przywozi je z każdej podróży.

Przerywnikami były występy Andrzeja Wawrzyniaka i Martyny Łaniewskiej z Klubu Piosenki Artystycznej A'Priori działającego w MDK. Spotkanie prowadziła Martyna Kałczak. Jacek Cygan odpowiadał też na pytania publiczności, a później rozdawał autografy.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!