(© Agnieszka Olejniczak)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Skazany prawomocnym wyrokiem sądu zduńskowolski radny Piotr C. jeszcze nie złożył broni i walczy o swój mandat. Choć w grudniu komisarz wyborczy w Sieradzu wygasił jego mandat, sprawa nie jest zakończona. Radny odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i procedura trwa.

Nie można zarządzić wyborów uzupełniających do Rady Miasta Zduńska Wola, bo radny, któremu wygaszono mandat, nie godzi się z tym. Zaskarżył postanowienie o wygaśnięciu mandatu. Wprawdzie 14 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę, ale radnemu przysługuje kasacja do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jeśli ją złoży, procedura może potrwać jeszcze wiele miesięcy.

Radny został skazany w listopadzie ubiegłego roku za fałszowanie podpisów w głosowaniu na budżet obywatelski. Sąd wymierzył karę trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Wyrok się uprawomocnił. Według komisarza wyborczego, oznacza to, że samorządowiec stracił prawo wybieralności, a więc i mandat.

Radny od miesięcy nie uczestniczy w pracach samorządu. Nie pojawia się na sesjach ani na posiedzeniach komisji. Otrzymuje w związku z tym tylko część należnego wynagrodzenia. Dieta radnego w Zduńskiej Woli to 900 zł miesięcznie, ale odlicza się od niej 200 zł za każdą nieobecność podczas prac rady. Magistrat wypłaca niepracującemu radnemu od 100 do 300 zł miesięcznie.

Więcej w piątek w "Naszym Tygodniku".

Komentarze (9)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Piotruś kłamczuch (gość)

Dość że oszust to jeszcze bez szczypty honoru. Szczyt bezczelności !
Głosowaliście na PIS, to teraz macie.

nie (gość)

Zdunskowolska elyta wie co znaczy honor? Ważna jest kasa,obłowic sie,odkuć póki koryto pełne.

Rex (gość)

Może rada pomogła by temu Panu zachować się honorowo.,bo on sam nie wie co to słowo znaczy. Dlaczego jeszcze on i jego żona pracują w miejskich spółkach, przecież rada miasta powinna trzymać jakiś poziom.