Sprawą budowanego przy kościele w centrum miasta sklepu żyje cały Szadek. Ponad 100 osób dotarło na spotkanie, jakie w tej sprawie zorganizowano w OSP Szadek. Z szadkowianami spotkali się m.in. urzędnicy odpowiedzialni za wydawanie decyzji oraz parlamentarzyści.

W sąsiedztwie kościoła pw Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Jakuba Apostoła w Szadku rośnie pawilon handlowy. Budowa wzbudza ogromne kontrowersje i sprzeciw wielu osób. Radni parafialni wysłali pismo w tej sprawie m.in. do generalnego Konserwatora Zabytków, nadzoru budowlanego, burmistrza i szadkowskich radnych miejskich. Podnoszą w nim m.in. niszczenie murów dzwonnicy oraz niestosowność umiejscowienia na pograniczu starego cmentarza miejskiej ubikacji, która ma znaleźć się w pawilonie. Nie chcą też, by sklap zasłaniał XIV-wieczny kościół.
W poniedziałkowy wieczór zorganizowano debatę z udziałem samorządowców, urzędników i parlamentarzystów w sali OSP Szadek. Prowadził ją Jan Tobiasz. Podnoszono kilka wątków: od tego, czy decyzje o budowie były zgodne z prawem, poprzez wygląd obiektu, po historię związaną z budową, a nawet kupnem działki. Proboszcz szadkowskiej parafii ks. Maciej Korczyński mówił m.in. , że choć teoretycznie parafia była stroną, to przez 1,5 roku otrzymał tylko dwa pisma, z których nic jednoznacznie nie wynikało.
- Pojechałem do starostwa i tam powiedziano mi, że to będzie malutki sklepik. Zostaliśmy wprowadzeni w błąd - mówił między innymi proboszcz.
Łódzki Wojewódzki Konserwator Zabytków Wojciech Szygendowski długo wyjaśniał skomplikowane sprawy związane z procedurą wydawania pozwolenia na budowę. Jak mówił, działania w sprawie budowy obiektu handlowego rozpoczęły się już w 2009 roku. Wszystko robiono pod nazdorem i zgodnie z wytycznymi sieradzkiej delegatury konserwatora zabytków.
- W tym miejscu była zabudowa mieszkalna, parterowe, z dwuspadowym dachem. Te domy znajdowały się w odległości 2,5 metra od obecnej dzwonnicy, a ta budowla, która powstaje ma być oddalona o 5 metrów. Wszystkie decyzje były wysyłane do parafii, ale parafia się nie ustosunkowała - mówił Wojciech Szygendowski. - Linia zabudowy tego obiektu pokrywa się linią zabudowy starych budynków. Ten obiekt w mniejszym stopniu będzie przysłaniał kościół - podkreślał, pokazując projekty (można je obejrzeć w galerii zdjęć).
Burmistrz Szadku Artur Ławniczak podkreślał natomiast, że na każdym etapie wydawania pozwoleń, w tym wydawaniu warunków zabudowy, wysyłane były pisma do parafii, na co przedstawiał poświadczenia odbioru.
- I parafia i miasto doświadczają rzeczy, które wychodzą po czasie i są efektem grzechów naszych poprzedników - mówił burmistrz, który podkreślał, że ustalanie dokumentacji trwało pół roku. - Sprawa toalet: to ja wymusiłem na inwestorach, żeby były w obiekcie. To jest wstyd, żeby obsikiwane były mury kościoła. Ja wiem, że w Szadku wszyscy niby chcą toalet , ale od 10 lat nie ma w Szadku dobrego miejsca - mówił.
Głos zabrał też Ryszard Wielowiejski, naczelnik wydziału architektury zduńskowolskiego starostwa. Wyjaśniał procedury związane z wydawaniem pozwolenia na budowę oraz podkreślał, że wszystko w tym przypadku było zgodne z prawem i przepisami.
O dojście do kompromisu apelował senator PiS Michał Seweryński. Swoje opinie wyrażali takżem.in. poseł Piotr Polak oraz Krzysztof Nowak, przewodniczący rady powiatu zduńskowolskiego i członek rady parafialnej w Szadku oraz przewodnicząca rady miejskiej w Szadku Genowefa Galewska i mieszkańcy.
Szerzej o spotkaniu i jego efektach w piątek w ,,Naszym Tygodniku Zduńska Wola - Łask".

Wiadomości Łódź, Wydarzenia Łódź

Komentarze (112)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

borys (gość)

burmistrz nic nie robil przez tyle lat ponoc mial budowac targowice poki co nic nie ma aa niedlugo konczy sie kadencja wiec pewnie bedzie dzialal i coz on takiego zrobil chodniki wygladaja jak po wojnie brak pracy. przeciez takie mamy mozliwosci. Dla niego pracuja stazysci wyzyskiwani zreszta wszystko za darmo usługuja leniwej szlachcie( rada miejska) z szadku dostająca kase za nic. narzekali na poprzednia p.burmistrz a teraz widzimy jak zwiekszylo sie zacofanie mieściny Szadek

zaa (gość)

Bez względu na wszelkie inne opinie ten pawilon nie powinien być budowany w tym miejscu. Nie wierzę, że przez całą kadencję burmistrz gdyby chciał nie mógł by tego zatrzymać. Tym bardziej, że wszystko robi aby w tym pomóc.

.. (gość)

Nie mówcie że burmistrz nic nie wiedział i nie mówił nawet prasa o tym pisała rok temu. Zapraszam na stronę: http://www.szadek.net/p,681,PISZA_O_NAS.html
Tam jest dużo artykułów związanych z inwestycjami w Szadku.

p.. (gość)

Ksiądz nie bawi się w sędziego, tylko prowadzi kampanie wyborczą. tylko nie wiem kogo chce na nowego burmistrza czy p. Tobiasza, czy p. Nowaka, czy sam wystartuje???

ania (gość) (Karol)

Nie dziwi was, ze przez tak długi czas nikt nie wiedział co tam będzie budowane? Przecież sam burmistrz w prasie tłumaczył, że sam nie wie co tam będzie budowane. Podobnie było z biedronką. Wcześniej wszyscy wiedzieli, że budują fabrykę mebli i ludzie znajdą pracę. Wszyscy się cieszyli, potem widzimy biedronkę. No proszę...

Karol (gość)

Jeśli proboszcz ma dowody na to co mówi to niech uprzejmie doniesie na prokuraturę, lub zaskarży wydane decyzje do Sądu Administracyjnego. Bo jak na razie bawi się w prokuratora i sędziego wydając wyroki, które równie dobrze mogą być pomówieniami.

parafianin (gość) (p..)

głupoty piszesz, chyba usłyszałeś pocztą pantoflową. Chodzę do kościoła ni nic nie mówił, że z pomocą burmistrza złożył wnioski. Sprawdziłem i na pewno nie. Mówił, że pomyślność otrzymania dotacji jest w rękach burmistrza; przecież wiemy, że karty rozdają politycy, a rządzi PO i PSL. Dziś też byłem na mszy i potwierdził ks to, co widzieliśmy na sali Straży w poniedziałek. Też mnie osobiście dziwiło, że burmistrz utrzymywany z naszych pieniędzy nie broni Szadku lecz obcego kapitału. Nie mogę zrozumieć też jeki interes ma w tym pan Górecki. Dlaczego tam był i też bronił pawilonu?

lara (gość)

A dlaczego pan Górecki na spotkaniu w sali Straży tak asystował burmistrzowi. Czy on pracuje w gminie? Ktoś wie? Ewidentnie, chyba jako jedyny, bronił pawilonu.

mieszkaniec (gość)

Byłem na spotkaniu w sali OSP. Rzeczywiście burmistrz przegiął. Nie sądziłem, że potrafi być tak arogancki; a te aluzje o alimentach rzeczywiście był w wykonaniu burmistrza poniżej pasa

p.. (gość)

Co prawda, trochę racji w tym jest, w jedną niedziele ks. proboszcz ogłasza, że z pomocą burmistrza złożył wniosek o dofinansowanie i reszte pozostawia w jego rękach, a w następną niedziele go oczernia. Chyba proboszcz jest wielkim hipokrytą!!!

mieszkaniec (gość)

Po dzisiejszej mszy stwierdzam jedno. Naszemu ks. Kanonikowi najlepiej wychodzi oczernianie innych, zero pokory i narcyzm. Mam nadzieje że biskup da w końcu normalnego proboszcza a jego wyśle na leczenie.