Miasto działa na szkodę SP 4? Dyrektorka oskarża władze samorządowe

Agnieszka Olejniczak
Agnieszka Olejniczak
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Zduńskiej Woli twierdzi, że samorząd działa na szkodę placówki. Konkretnie zarzuty postawiła na sesji rady miasta wiceprezydent Elżbiecie Szlachetce - Sikorze.

Iwona Kulisiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Zduńskiej Woli władzom miasta zarzuca, że to z ich winy rodzice nie zapisują dzieci do placówki. Działaniem na szkodę szkoły ma być także decyzja o tym, że nie zostanie utworzona klasa IV. W końcu dyrektorka stwierdziła, że faworyzowana jest w mieście inna szkoła, w której pracuje siostra pierwszej zastępczyni prezydenta Zduńskiej Woli.

- W mojej opinii złamano zasadę konkurencyjności promując tylko jedną placówkę - twierdzi Iwona Kulisiewicz. - Są to działania działania pani prezydent na szkodę naszej szkoły. Decyzja o nieutworzeniu klasy czwartej, to pokazanie, że ta szkoła nie ma żadnych szans.

- Starałam się zachować spokój, dopóki nie dotknęła pani mojej rodziny - twierdzi wiceprezydent Szlachetka - Sikora.

Przypomniała, że radni rok temu postanowili rodzicom oddać możliwość wyboru szkoły i decyzji, gdzie zapiszą dzieci, pozostawiając w sieci szkół 10 placówek. To rodzice postanowili, że w SP4 w pierwszej klasie będzie dziesięcioro dzieci. Oddział powstanie.

Natomiast magistrat nie zgodził się na utworzenie klasy IV w tej szkole. Zapisało się do niej tylko 6 osób.

- Dlaczego uczniowie nie wybierają Szkoły Podstawowej nr 4 - zastanawiała się wiceprezydent Szlachetka - Sikora.

- Dobrze pani wie - twierdzi przewodniczący rady Witold Gwiazda. - Ponieważ Urząd Miasta dąży do likwidacji tej szkoły.

- Stawiając taką tezę, powinien ją pan udowodnić - wskazuje wiceprezydent.

- Tworzy się atmosferę wokół tej szkoły - przekonuje przewodniczący. Przypomina, że dwa lata temu prezydent wspominał o planach likwidacji.

- Nabór do szkół jest otwarty. Jeśli na 50 dzieci obwodowych zgłasza się 10 do pierwszej klasy, to jest wolny wybór rodziców - ripostuje Elżbieta Szlachetka Sikora.

- Dopóki nie odkręcicie tych słów prezydenta o likwidacji, to szkoła nie będzie maiła naboru - mówi Witold Gwiazda. - Pani poprosi prezydenta, a prezydent niech odszczeka, co powiedział.

W Szkole Podstawowej nr 4 w Zduńskiej Woli będzie od września 150 uczniów w 6 oddziałach. W pierwszej klasie uczyć się będzie 10 uczniów. Nie powstanie zerówka, czwarta klasa, ani siódma klasa podstawówki. Jak zapewnia wiceprezydent Szlachetka - Sikora, pomimo tego w placówce będzie pełny zakres obsługi administracyjnej, biblioteki, obsada kuchni, świetlica oraz psycholog i pedagog.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
do Ojciec (BG)
Szanowny Panie nie mogę pozostać obojętna na Pana wpis -nie zgadzam się z Pana wypowiedzią na temat p.W nigdy nie namawiał nikogo do popierania jego osoby zawsze powtarzał że wygrał lepszy-a ten
d
do Rodzicmama
Jakie są wyniki z egzaminu można sprawdzić w internecie. I nie ma się czym chwalić. Wpisz współczynnik ewd, a się przekonasz.
O
Ojciec
Szkoda mi tylko tych nauczycieli, którzy tak go bronili. Byly lzy, wielkie emocje, pikiety poparcia dla pana W. za jego pozwoleniem a może prośbę ,pod ktore przy okazji podlaczali sie dawno zapomniani poliltycy nie mający nigdy nic wspolnego ze szkołą. Dyrektor cały czas deklarowal ze zostaje w szkole juz w innej roli. Slowa jednak nie dotrzymal. Szybko przeszedl na emeryture i o dziwo za moment dostal zatrudnienie w powiecie. Do tego co miesiąc pobiera dietę radnego. Nie ma co sie dziwic ze sprawy szkoły juz go nie interesuja a tak niedawno nazywano go ojcem. Ja w swjej karierze zawodowej mialem wielu przelozonych i nikt takich cyrkow nie robil w zwiazku z odwolaniem ze stanowiska. Gdyby ten pan odszedl z honorem, nikt by nie zauwazyl tej zmiany. Bo tak naprawdę to nie dyrektor tworzy szkołę jej poziom nauczania i prestiż w środowisku lokalnym tylko kadra jaka sobie stworzy. Ci najlepsi nauczyciele pracuja tam do dziś i tak naprawdę to oni sa ofiarami tej całej afery szkolnej. Moje dziecko konczy te szkole i nie dostrzegam zadnych błędów pani dyrektor a wprost przeciwnie szkola pięknieje z miesiaca na.miesiac.
d
do "Była uczennica PG1"
Dziecko moje kochane , jakaś ty naiwna i niewinna . Ojciec W. utrzymywał tradycję ale swojego kultu , a dzisiaj ma się dobrze ,a nawet bardzo , emeryturkę bierze i siedzi sobie na intratnej posadce w Powiecie i jak ćwierkają wróbelki niebawem wystartuje do wyborów z list PO. Polityka
Z
Zainteresowana
Czy w tym bałaganie ktoś myśli o dzieciach i ich zdezorientowanych rodzicach?? Jak można dopuścić do takiej sytuacji? SP 11 przepełniona, dzieci kończą lekcje o późnych godzinach popołudniowych, a "na górze" w najlepsze trwa przepychanka. Niech szanowna władza pomyśli wreszcie o szeregowych mieszkańcach i uporządkuje ten bajzel w imię edukacji na jak najwyższym poziomie. Dzieci i ich wykształcenie to inwestycja! Dobra inwestycja wymaga dobrych decyzji a nie śmiesznych politycznych potyczek.
P
Poeta
Koleżanki z listy PiS a się zwalczają i bardzo dobrze odsuniemy PiS od władzy damy ludziom siłę niech się już nie boją tego walenia w dynie
B
Była uczennica PG1
PG1 oraz SP 4 miało tradycje które utrzymywał Pan Warchlewski. Za tych czasów dyrektor znał każdego ucznia interesował się nimi i wysłuchał każdego. Można było zgłosić się do niego z każdym problem a Pan dyrektor je pomagał rozwiązywać. Kiedyś ta szkoła była znana z wielu przedsięwzięć dla miasta. Kiedy Pan Warchlewski został odwołany burzyli się wszyscy były petycję ale nikt nie brał tego pod uwagę. Pani Kulisiewicz jest znana z innych SP i rodzice dzieci który uczęszczali do tych szkół nie mają dobrego zdania na temat P. Kulisiewicz. To nie wina prezydenta i innych osób to możne wina Pani dyrektor? Kiedyś ta szkoła miała poziom była znana a od kiedy Pani Kulisiewicz zaczęła być dyrektorem przestało oniej mówić i słyszeć.
M
Mieszkaniec
Szlachetka to niby z jakiej listy szła , nie z PiS-u przypadkiem ? i dzisiaj jest u władzy , a za czyją przyczyną ?
A
Adwokat
Do prokuratury to powinna iść pani prezydent Szlachetka której zarzuca się wykorzystywanie stanowiska w interesie rodziny co jest oczywistą nieprawdą
T
To my
W tym kraju jeden gość może mówić do posłów zdradzieckie mordy zabiliście mi brata i nicu nie robi prokuratura a mnie chcecie ścigać za za pisowskie koryto ? Proszę bardzo już się cieszę niech świat zobaczy jak prawo jest równe dla wszystkich czekam
T
To my
A kto odwołał warchlewskiego ? Sw. Mikołaj czy rybka? A pani dyr to nie jest z PiS związana ? A z jakiej listy kandydowała ? A mąż kiedy został dyr w instytucji podległej ministrowi rolnictwa ? Więc o tym korycie mówię i nie dotyczy to nauczycieli którzy przypomnę protestowali i bronili dyr
Warchlewskiego więc nie strszcie prokuratura bo jaka ona jest też świat wie
D
Do popzednika
Najlepsi nauczyciele uczą e tej szkole do dziś bo caly czas wierzyli ze szkola przetrwa ten trudny czas tylko nieliczni przy pierwszej lepszej nadarzającej sie okazji odeszli. Nie chcę ich tu nazywac.
R
Rodzic
Co za remont tam zrobila wielka pani dyrektor ??to ze stara podloge zakryla linoleum czy pomalowala sciany ??a do gabinetu dyr. Ciezko wejsc bo smrod od petow . Zenada
o
ola
Po odwołaniu poprzedniego dyrektora, najlepsi nauczyciele uciekli z sp 4 i to jest powód braku chętnych do nauki w tej szkole.
k
kjk
Siostra Pani Szlachetki pracuje w sp 5 dużo dłużej niż Pani S jest wiceprezydentem. Temu, że rodzice wolą zapisać dzieci do sp 6 zamiast sp 4 to się wcale nie dziwię. O budowę sali przy sp 5, która powinna powstać już lata temu, walczą głównie rodzice pierwszaczków . Chcą aby ich dzieci miały lepsze warunki do nauki a wybudowanie sali jest realne jeszcze kiedy te dzieci będą się uczyć, wcześniej kiedy nauka w tej szkole trwała 3 lata, rodzicom nie chciało się walczyć o salę z której ich dzieci i tak by nie skorzystały. Personalne wędrówki pani kulisiewicz ,która jest główną odpowiedzialną za stan rzeczy w sp 4, metr poniżej mułu.
Dodaj ogłoszenie