"Nasz nowy dom" w Piaskach koło Zduńskiej Woli. Za kulisami programu ZDJĘCIA

Agnieszka Olejniczak
Agnieszka Olejniczak
"Nasz nowy dom" w Piaskach koło Zduńskiej Woli. Jak pani Magdzie mieszka się w nowym domu? Agnieszka Olejniczak
Dom pani Magdy z Piasków pod Zduńską Wolą został wyremontowany dzięki telewizji Polsat. Ekipa programu "Nasz nowy dom" w tydzień uwinęła się z przygotowaniem go na gotowo: tylko wejść i zamieszkać. Jak do tego doszło? Jak mieszkanka Piasków trafiła do programu? Dlaczego Katarzyna Dowbor zdecydowała się jej pomóc?

"Nasz nowy dom" był w Piaskach koło Zduńskiej Woli

Ekipa programu "Nasz nowy dom" przez tydzień pracowała przy remoncie domu w Piaskach koło Zduńskiej Woli. Nagranie z tych wydarzeń cała Polska mogła obejrzeć w programie wyemitowanym 5 maja Polsacie. Bohaterką była Magdalena Kuczowolska i jej 8-letni synek Mikołaj. Efekt pracy zespołu programu "Nasz nowy dom", to rzeczywiście nowy dom dla tej rodziny.

Mały domek w środku wsi, niedaleko strażnicy OSP Piaski. Biała elewacja i szary dach. We wsi jest takich kilka, ale ten jest wyjątkowy. Zmienił wygląd w zaledwie kilka dni. Właścicielka nieruchomości została wybrana przez twórców programu "Nasz nowy dom". Na oczach widzów jej dom odremontowano. I to jak! Pani Magda nie ukrywa, że do nowego domu przychodzą całe wycieczki. Rodzina chce zobaczyć na w własne oczy, jak wszystko jest zrobione.

Przed emisją programu nikomu się nie chwaliła. Wiedzieli co się dzieje sąsiedzi we wsi, ale już w pracy nic nie powiedziała. Dopiero teraz się dowiedzieli. Ale od razu pojawiły się ciepłe wiadomości. W szkole Mikołaja też się wszyscy cieszą, że wystąpił w telewizji. Napisała też wychowawczyni, że dom wygląda bardzo ładnie.

Taki, jak sobie wyobrażałam

Słoneczny dzień w Piaskach. Pani Magda czeka przed domem. Uśmiechnięta. Zaprasza na podwórko. Bialutki domek, przed wejściem drewniany taras, rośliny jeszcze stoją w doniczkach, bo to trzeba czasu żeby urządzić ogródek. Przydałaby się jeszcze jakaś ławeczka. Ale wiadomo, wszystko po kolei się zrobi. Najważniejsze, że dom już jest gotowy.

- Tak sobie to wyobrażałam, że taki właśnie będzie - cieszy się bohaterka programu "Nasz nowy dom". - Może nie koniecznie miały być deski, ale miał być biały domek.

Magdalena Kuczowolska, to kobieta po przejściach. Z ośmioletnim synem mieszkała kątem u rodziców po odejściu od partnera, który bił ją, a w końcu sąd ustanowił zakaz zbliżania się do niej i do chłopca. Przeszła swoje. Gdyby nie pomoc psychologów i wsparcie rodziny, nie wie jak dałaby radę. Ale dała. Ogromną pomoc dostała od siostry, od kuzynek i od mamy. Babcia Mikołaja opiekuje się chłopcem, gdy pani Magda jest w pracy. To przecież jeszcze małe dziecko. Ośmiolatek sam w domu nie zostanie.

A z chęcią by zostawał, bo dom jest teraz piękny i przytulny. I własny pokój, i cisza i wszystko takie nowe.

W domu jest tak, jak pani Magda chciała - miało być jasno, nie za dużo czarnego, bo nie lubi, ale dodatki już tak. W czasie remontu pani architekt się konsultowała. Pytała o kolorystykę o układ pomieszczeń. Mikołaj chciał dużo czerwonego, ale mam uznała, że lepiej by się wyciszył, a czerwony jest zbyt krzykliwy, więc jest go w pokoju dziecka niewiele.

Wyremontujemy pani dom

- Wyremontujemy pani dom - to zdanie, jakie Katarzyna Dowbor wypowiada w programie "Nasz nowy dom" i uszczęśliwia ludzi. Tak samo powiedziała do pani Magdy w Piaskach.

Zanim tę kwestię usłyszeli widzowie programu Polsatu w ostatnia środę (5 maja), minęło kilka miesięcy od chwili, gdy pojawił się pomysł, by spróbować szczęścia i zgłosić się do telewizji.

Wymyśliła to siostra pani Magdy. Ona wydrukowała formularz, jaki trzeba wypełnić. Pani Magda się zgodziła, a kuzynka zajęła się dostarczeniem. Był wrzesień 2020 roku. Potem były dwa telefony. Raz odezwali się we wrześniu, raz w październiku. Potem ucichło.

- Najpierw mieliśmy nadzieję, że uda nam się dostać do programu. No a potem myślałam, że już nic z tego nie będzie - opowiada Magdalena Kuczowolska.

Remont zaczęła robić sama, mimo że pieniędzy nie ma w nadmiarze. Wzięła kredyt. Musi go spłacać jeszcze przez 5 lat, a wystarczył przecież na niewiele...

Wreszcie po kilku miesiącach milczenia znów telefon z Warszawy. Był 8 marca.

- Ale jeszcze nie wiedziałam do końca czy będą remontować, bo oni tak podchodzą człowieka, żeby nic nie zdradzić - przyznaje pani Magda.

Nowy dom w tydzień

Czy remont rzeczywiście można zrobić w tydzień? Czy wszystko dzieje się tak, jak widzowie oglądają na ekranie?

Nagrane programu ruszyło 15 marca. 20 marca już można było się wprowadzać do gotowego domu. W poniedziałek po godz. 17 rodzina wyjechała do Warszawy, a w sobotę o godz. 10 byli z powrotem w Piaskach.

Remontem zajęła się ekipa składająca się z 20 osób. Projekt przygotowuje architekt, pilnuje wszystkiego kierownik budowy.

Na domu wymieniono dach, zamontowano na nim panele fotowoltaiczne. Ściany zostały ocieplone i powstała elewacja z desek. Są nowe drzwi wejściowe, kotłownia z pompą ciepła. Podłoga z paneli. W łazience prysznic z deszczownią i pralka. W kuchni pełne wyposażenie ze zmywarką, lodówką, piekarnikiem i płytą indukcyjną. W salonie telewizor i biokominek.

Mikołaj najbardziej cieszy się z laptopa, jakiego dostał w programie. I z wycieczki do Warszawy.

- Nigdy nie byłam w Warszawie. Mikołaj zresztą też, a tak mieliśmy też wycieczkę - cieszy się bohaterka programu.

Z synkiem zwiedziła stolicę. Wiadomo, z powodu koronawirusa nie było wiele atrakcji, bo wszystko pozamykane, ale wybrali się na wycieczkę do Pałacu Kultury. Spacerkiem 3 kilometry. Są zdjęcia, jest pamiątka dla Mikołaja.

W domu wszystko jest nowe. Całe wyposażenie i wszystkie meble, sprzęty, lampy a nawet dekoracje dostarczyli twórcy programu. Ile to kosztowało? Nie wiadomo. Twórcy programu tego nie zdradzają. Ile to kosztowało panią Magdę?

- Nic. Tylko to, że wystąpiłam w telewizji. Pokazałam siebie i Mikołaja. Za to, że reklamuję te produkty, jakie dostałam - tłumaczy Magdalena Kuczowolska. - Podpisuje się umowę i nie wszystko wolno mówić, ale za to ma się dom.

Zgodnie z umową, przez rok nie wolno nic zmienić w wyremontowanym domu. I to nie są żarty, bo producenci programu "Nasz nowy dom" mogą przyjechać na kontrolę.

- Ale co ja miałbym zmieniać? Jak tu wszystko nowiutkie - dziwi się pani Magda.

"Nasz nowy dom" w Piaskach koło Zduńskiej Woli. Za kulisami ...

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie